Autor: naloty.pl

Wszyscy jesteśmy piratami

Data publikacji: 2007-09-06 19:22:22 Data aktualizacji: 2007-09-06 19:22:22
Czy mamy żyć samą miłością i powietrzem? - pytał dramatycznie Charles Aznavour podczas konferencji Copyright Summit w Brukseli, mając na myśli piratów okradających twórców. Ale w dobie Internetu prostych rozwiązań tu nie ma.

Fala cyfrowej rewolucji od lat podmywa fundamenty współczesnej kultury i związanych z nią przemysłów. Wszyscy jednak są zgodni - twórczość kwitnie jak nigdy. Dziś tworzyć każdy może. Ponad połowa amerykańskich nastolatków tworzy coś i publikuje w sieci. W ciągu minuty w samym tylko YouTube rejestrowanych jest przez internautów tyle plików wideo, że można je oglądać przez 6 godzin.

I, co ważniejsze, są chętni, by te produkcje oglądać. Do YouTube zagląda ponad 100 mln osób dziennie. W polskim Onecie w lutym br. internauci pobrali 32 mln plików wideo, trzy miesiące później już 59 mln. Tyle tylko, że podstawą dla znacznej części współczesnych produkcji są istniejące już utwory. Kiedy rzeczniczka praw dziecka Ewa Sowińska wszczęła śledztwo w sprawie orientacji seksualnej Twinky Winky, Internet wypełnił się licznymi multimedialnymi komentarzami.

Bez większych ceregieli filmy, muzyka, ilustracje i zdjęcia poddawane są rozmaitym cyfrowym zabiegom czyniącym z nich nowe utwory. W rezultacie tych prac może się okazać, że niegroźne Teletubisie stają się prawdziwymi sodomitami kopulującymi do tekstu wulgarnej piosenki, a Berty z “Ulicy Sezamkowej” ujawnia się jako przyjaciel Osamy ibn Ladena. Niezależnie od waloru artystycznego podobnych realizacji, pojawia się pytanie: co na to właściciele praw autorskich?

Najczęściej, jeśli są nimi duże studia filmowe i muzyczne, wszczynają działania prawne. Bo instytucja prawa autorskiego, choć różni się w szczegółach pomiędzy różnymi systemami prawnymi, to jednak generalnie stanowi, że to właściciel określa, w jaki sposób można posługiwać się jego dziełem. Kopiowanie (z pewnymi wyjątkami, określonymi tzw. regułą dozwolonego użytku, umożliwiającą np. wykonanie kopii zapasowej płyty CD lub jej przegranie na własny odtwarzacz mp3), a tym bardziej przerabianie w najlepszych nawet intencjach jest niezgodne z prawem. Podobnie jak upowszechnianie tych utworów za pomocą choćby popularnych internetowych serwisów wymiany plików w systemie wymiany koleżeńskiej p2p (peer to peer). W Polsce taki proceder, określany ogólnym mianem piractwa, jest przestępstwem.

Dlatego też coraz częściej do kronik kryminalnych gazet trafiają doniesienia o policyjnych obławach na piratów. Gdyby potraktować prawo z pełną surowością, zarzuty można by pewno postawić tysiącom osób. Ba, w istocie każdy może i pewno bywa przestępcą, bo prawo łamie już ten, kto w Internecie obejrzy nielegalny utwór, nawet go na swój komputer nie kopiując.

Twórcy bez ochrony

Dura lex, sed lex, ale wszystkich do więzienia wsadzić się nie da. Przeciwdziałanie piractwu tylko metodami policyjnymi, choć wygląda spektakularnie, nie przynosi zamierzonych rezultatów. Przemysł muzyczny jest w kryzysie, gwałtownie maleje sprzedaż płyt CD, a wpływy ze sprzedaży utworów przez Internet nie równoważą strat. Do podobnego kryzysu szykuje się branża filmowa. “Piractwo filmowe jest plagą” - skarżył się niedawno na łamach “Gazety Wyborczej” Juliusz Machulski.

Pod koniec maja odbył się w Brukseli Copyright Summit zorganizowany przez CISAC, międzynarodowe stowarzyszenie skupiające 217 organizacji, takich jak polski ZAIKS, reprezentujących zbiorowo twórców. - Nie powstrzymamy rozwoju technologii, nie możemy jednak pozwolić na to, by na skutek technologicznej rewolucji poszkodowane były osoby dla kultury najważniejsze, czyli twórcy - wyjaśnia Eric Baptiste, dyrektor CISAC. - Stąd idea globalnego forum, by szukać nowych pomysłów na wyjście z kryzysu.

Znawcy proponują, by broniąc praw autorskich dokonywać rozróżnienia między kulturą komercyjną i niekomercyjną. Obowiązujący system praw autorskich traktuje wszystkich jednakowo: wystarczy cokolwiek opublikować, by z mocy prawa utwór ten był chroniony. Tymczasem są twórcy, którzy wcale takiej ochrony nie potrzebują, bo swą kreatywność traktują jako pretekst do współpracy z innymi. Bardziej im zależy, by mogli korzystać z dorobku innych bez pytania o zgodę. Amerykański prawnik Lawrence Lessig stworzył system Creative Commons. W tym systemie to twórca sam określa, jak bardzo jego dzieło ma być chronione, a opcji jest wiele: od pełnej ochrony po całkowitą z niej rezygnację i zgodę na umieszczenie utworu w domenie publicznej, przestrzeni otwartej dla każdego.

Obecność Lessiga w Brukseli wywołała skrajne emocje. - Jego koncepcje są niebezpieczne, bo osłabiają system ochrony twórców wypracowany przez dziesiątki lat - twierdzi Baptiste. - Są także niebezpieczne dla samych twórców. Dziś mało znany artysta, który decyduje się na opublikowanie piosenki na licencji Creative Commons, nie myśli, że jest to ruch nieodwracalny. Problem zaczyna się, gdy ów artysta zdobywa pozycję na twórczym rynku i chce zamienić swój talent na pieniądze.

Słowom Baptiste’a wtórował Charles Aznavour: “Od wybuchu Internetu niektórzy ludzie głoszą, że dla dobra kultury i sztuki piosenka, film, tekst powinny być ogólnodostępne. Dlaczego twórcy mają żyć miłością i powietrzem? To mogłoby być romantyczne życie, ale bardzo krótkie”. I atakował propagatorów idei wolności dostępu do dóbr kultury w wystąpieniu, które znalazło szeroki oddźwięk we francuskojęzycznej prasie. Aznavour ostrzega jednak, że rezygnacja z obowiązującego systemu praw autorskich, w którym twórcy są reprezentowani przez podobne organizacje jak zrzeszone w CISAC, doprowadzi albo do całkowitego zdominowania rynku przez wielkie korporacje medialno-rozrywkowe, albo przez państwo. Żadne z tych rozwiązań nie ma nic wspólnego z wolnością.

Powrót do punktu wyjścia? Czy da się chronić twórców bez coraz większej kontroli odbiorców kultury? Czy da się pogodzić wolność i prawo do wynagrodzenia dla 2,5 mln artystów zrzeszonych w organizacjach CISAC z prawem nas, konsumentów, byśmy nie byli wszyscy traktowani jak przestępcy? Pytanie nie jest retoryczne: dwa lata temu koncern Sony BMG wprowadził na swoich płytach CD specjalny program zabezpieczający. Kopiował się on bez wiedzy konsumenta na jego komputer zaraz po włożeniu płyty do odtwarzacza. Co gorsza, stwarzał zagrożenie dla bezpieczeństwa pracy na komputerze i nie sposób go było amatorskimi sposobami usunąć. Sprawa zakończyła się skandalem i pokazała, że klient liczy się tylko tak długo, jak długo przynosi do sklepu pieniądze.

Kultura dzielenia się

Możliwe są jednak również inne rozwiązania, godzące sprzeczne pozornie interesy. BBC realizuje fascynujący projekt Creative Archive, inspirowany ideą Creative Commons. Kierownictwo publicznego brytyjskiego medium stwierdziło, że zasoby archiwalne, wyprodukowane za publiczne pieniądze, powinny w dobie Internetu stać się własnością publiczną nie tylko teoretycznie, ale i praktycznie. Dlatego Brytyjczycy zyskują dostęp do kolejnych pokładów treści wyprodukowanych przez BBC. Nie dość, że nie muszą za ten dostęp płacić, to mogą otwarte w ramach Creative Archive zasoby wykorzystywać do swojej niekomercyjnej twórczości, w ramach propagowanej przez Lessiga kultury dzielenia się.

Podobną ideę zgłosił w Polsce reżyser filmowy Piotr Szulkin. Zaapelował w czerwcu, by stworzyć dostępną na podobnych zasadach jak Creative Archive Filmotekę Narodową. Argumentuje, że lepiej, by amatorzy próbowali swoich twórczych sił na klasycznych produkcjach, które i tak już praktycznie nie funkcjonują w komercyjnym obiegu, niż na klipach Dody. Szulkin został szybko przywołany do porządku m.in. przez wspomnianego Juliusza Machulskiego, który przypomniał koledze, że w tym biznesie reżyser w zasadzie się nie liczy. Prawami do filmów dysponują bowiem producenci. Mała szansa, by zdecydowali się na otwartość podobną do BBC.

Śmierć pośrednika

Na szczęście rewolucja technologiczna i globalizacyjna powoduje, że zmienia się nie tylko sposób, w jaki uczestniczymy w kulturze jako konsumenci. Zmieniają się relacje między twórcami i producentami. Pokazał to w 1999 r. brytyjski zespół Marillion decydując, że sam będzie reprezentował swoje interesy. Zespół w 2001 r., na 12 miesięcy przed opublikowaniem albumu “Anorachnofobia”, zaprosił fanów do wcześniejszej subskrypcji. Odpowiedziało 12 tys. osób, ich pieniądze umożliwiły wyprodukowanie płyty. Dwa utwory z tego albumu weszły na brytyjską listę przebojów TOP20 mimo braku wsparcia profesjonalnych producentów.

- Podobnie zaczynają działać polscy twórcy - informuje Wojciech Zrałek-Kossakowski, artysta, filozof i pedagog. - Artur Wyrzykowski realizuje film “Wszystko”, poszukując w Internecie, na stronie www.wszystko.net, wsparcia. Każdy może stać się współproducentem, wpłacając jedyne 10 zł. Zebrało się w ten sposób już niemal 36 tys. zł. Muzyk Marcin Masecki w podobny sposób, na witrynie www.marcinmasecki.com, zaprasza fanów do współprodukcji albumu “Sztuka fugi” J.S. Bacha.

Jak widać, odbiorca kultury może być piratem, ale na co dzień jest jednak największym sprzymierzeńcem twórców. Dla rozwoju kultury potrzebna jest kreatywna energia artystów i zaangażowanie odbiorców, dla kogoś trzeba przecież tworzyć. Tyle tylko, że na skutek przemian technologicznych zmienia się uczestnictwo w kulturze i konsumentom nie wystarczy już tylko bierny odbiór. Jedną z form nowoczesnego uczestnictwa w kulturze jest komentowanie utworów przez ich przetwarzanie i modyfikację. Wielu artystów rozumie i akceptuje tę zmianę, inni z kolei chcą zachować pełną kontrolę nad swoimi dziełami i mają pełne do tego prawo.

Najbardziej zagrożeni rozwojem technologii są jednak pośrednicy między twórcami i odbiorcami. Oni też najbardziej bronią się przed zmianą. Ale i oni przed nią nie uciekną. Przekonać się o tym można było podczas Copyright Summit w Brukseli, gdy przedstawiciel Universal Music Studios stwierdził, że model dystrybucji muzyki oparty na płycie CD umarł, a inny z tuzów branży filmowej przyznał, że zamiast nasyłać policję na nastolatków, lepiej zainwestować w ich edukację, by w ogóle wiedzieli, na czym polega prawo autorskie.

Edwin Bendyk

Tekst opublikowany w tygodniku “Polityka” (35/2007)

Dodaj stronę: Dodaj do Wykop.pl Dodaj do Gwar.pl Dodaj linkr! Dodaj do Digg Dodaj do del.icio.us Dodaj do Technorati Dodaj do Furl!

Najczęstsze miasta

Aleksandrów Łódzki Augustów Bartoszyce Bełchatów Białobrzegi Białystok Bielsko-Biała Biskupiec Bogatynia Boguszów Gorce Boguszów-Gorce Borówiec Brańsk Braniewo Brzeg Busko Busko Zdrój Bydgoszcz Bystrzyca Górna Bytom Cała POLSKA Chełm Chełmża Chłapów Chmieleń Chojnice Chorzów Ciechanów Częstochowa Czerśl Człuchów Dębowy Gaj Dąbrowa Górnicza Dobrodzień Działdowo Dzierżoniów Elbląg Góra Kalwaria Gdańsk Gdynia Giżycko Gliwice Głogów Głogówek Głubczyce Głuchołazy gmina Krasocin Gniezno Gołdap Gorzów Wielkopolski Gostyń Gostynin Grójec Gryfów Gryfice Gubin Hajnówka Iława Janów Lubelski Jarosław Jasło Jastrzębie Zdrój Jawor Jędrzejów Jedlicze Jelenia Góra Kalisz Kamienica Katowice Kazimierza Wielka Kielce Kluczbork Kłodzko Kolbuszowa Kolno Kościan Koło Konin Koszalin Kraków Kraśnik Krośnice Krosno Krotoszyn Kutno Legionowo Legnica Leżajsk Lewin Kłodzki LOWICZ Żagań Żary Lubań Lubartów Lubawa Lubin Lublin Lubliniec Lubomierz Łask Łaszców Łazy Łódź Łęknica Łomża Świętochłowice Świdnica Świebodzin Świnoujście Majdan Królewski Międzychód Międzyrzec Podlaski Międzyrzecz Międzyrzecze Mińsk Mazowiecki Mirsk Mogilany Morawica Morąg Mrągowo Myślibórz Mysłów Mysłowice Namysłów Niemcy Nisko Nowa Dęba Nowa Sól Nowy Sącz Nysa okolice Opola Olesno Olsztyn Opole Osinów Dolny Ostrowiec Świętokrzyski Ostrzeszów Otwock Pabianice Piekary Śląskie Piła Piotrków Trybunalski Pisa Pleszew Police Polska, Niemcy Poznań Prudnik Pruszcz Gdański Pruszków Przemyśl Przeworno Przeworsk Przyłanki Puławy Radom Radomyśl nad Sanem Rawa Mazowiecka Rawicz Ropczyce Ruda Śląska Rumia Rybnik Ryki Rzeszów Sanok Sędziszów Siedlce Siedlec Sieniawka k. Bogatyni Sieradz Skarżysko-Kamienna Skrobów Słubice Słupsk Sobolew Sokółka Sopot Sosnowiec Stalowa Wola Starogard Gdański Staszów Stęszew Strzebin Strzelce Opolskie Strzelno Sulbiny Sulechów Supraśl Suwałki Szczecin Szczecinek Szczytno Tarnów Tarnobrzeg Tarnowskie Góry Tczew Tomaszów Mazowiecki Toruń Trzebnica Twardogóra Tychy Ustka Wadowice Wałbrzych Warszawa Wólka Kosowska Wągrowiec Wejherowo Wiacka Wieliczka Wielki Lubień Wieluń Wilczęta Włocławek Włoszczowa woj. lubelskie Wojkowice Wołczyn Wroclaw Wrocław Wrzeszcz Wyszków Zambrów Zamość Zawidów Ząbki Zbąszynek Zduńska Wola Zgierz Zielona Góra

Fotka dnia

Partnerzy



Bezpieczne serwowanie w Internecie

Najaktywniejsi użytkownicy

naloty.pl (541)
Anonim (99)
mac (14)
doświadczony (11)
(4)
Leniorek (2)
życzliwy (2)
jarzabek89 (2)

Najnowsze newsy

  • Polacy częściej zgłaszają piractwo komputerowe 2011-07-07 - naloty.pl
  • Polska wykreślona z pirackiej listy 2011-06-08 - naloty.pl
  • Australijska policja znów przyłapana na piractwie 2011-06-07 - naloty.pl
  • Przekręt "na antypirata" opłaca się oszustom 2011-03-15 - naloty.pl
  • Hollywood oskarża Hotfile o piractwo 2011-02-11 - naloty.pl
  • Za pirackim oprogramowaniem stoją kartele narkotykowe z Meksyku 2011-02-11 - naloty.pl
  • Google - blokady antypirackie 2010-12-06 - naloty.pl
  • Francja: 25 000 donosów na piratów dziennie. Czy to podziała? 2010-10-28 - naloty.pl
  • Hadopi: dostawca internetu odmawia wysyłania ostrzeżeń 2010-10-09 - naloty.pl
  • Piractwo komputerowe jest niezbędne dla funkcjonowania i rozwoju państwa 2010-09-30 - naloty.pl

  • Najnowsze artykuły

  • Jak Microsoft śledzi piratów (WIDEO) 2010-04-20 - naloty.pl
  • 16 mln kary za pirackie programy 2010-04-09 - naloty.pl
  • Internauci akceptują piractwo 2010-03-28 - naloty.pl
  • Poznaniacy piracą na potęgę? 2009-06-21 - naloty.pl
  • Za nielegalne oprogramowanie w firmie odpowiada szef 2008-09-01 - naloty.pl
  • Pirackie hity 2007 r. - ranking oprogramowania 2008-03-11 - naloty.pl
  • Za sprzedaż pirackiego programu trzeba zapłacić nawet kilkutysięczne odszkodowanie 2007-11-29 - naloty.pl
  • Wszyscy jesteśmy piratami 2007-09-06 - naloty.pl
  • RIAA wciąż atakuje 2007-08-02 - naloty.pl
  • Rozbito największy na świecie gang piratów komputerowych 2007-08-02 - naloty.pl

  • Najnowsze komentarze

    Data: 26-01-2012 14:01:17 Autor:
    TO jest jakaś kpina...
    Data: 19-01-2012 13:01:23 Autor:
    potwierdzam komp do odebrania po 5 latach, bez dysku, blachy powygina...
    Data: 17-01-2012 22:01:53 Autor:
    czyzby chodzilo tu o\"napiprojekt\"?...
    Data: 31-12-2011 13:12:46 Autor:
    to był Łukasz M...
    Data: 23-11-2011 22:11:30 Autor:
    podobno tak...
    Data: 24-09-2011 20:09:45 Autor:
    Policja to von h*je....
    Data: 05-02-2011 20:02:06 Autor:
    1. Wskazane miejsce to kino Cinema City. 2. Nie ma tam mieszkań. 3....
    Data: 18-01-2011 08:01:59 Autor:
    Podróż poślubna do Kutna Miła, czemu jesteś taka smutna, gdy ...