<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
	<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title>Naloty.pl</title>
	<link rel="alternate" href="http://naloty.pl/najnowsze_atom.xml" />
    <updated>2012-02-06T14:45:01+02:00</updated>
	<author>
	   <name>Naloty.pl</name>
	   <email>naloty@naloty.pl</email>
	 </author>
	 <id>www.naloty.pl-atom-v.1/</id>
 <entry>
  <title>Nalot na Otwock (2012-01-19)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4491&amp;miasto=Otwock" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4491&amp;miasto=Otwock</id>
 <updated>2012-01-19 09:01:10</updated>
 <content>40 internautów trafi przed sąd za wymianę plików

Zabezpieczono laptopy i komputery 40 internautów zamieszkałych na terenie powiatu otwockiego. Policja twierdzi, że choć w większości przypadków złamanie prawa odbyło się nieświadomie, to odpowiedzialność karna nadal istnieje - do 2 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze, wykonując polecenie białostockiej prokuratury, wkroczyli do kilkudziesięciu mieszkań i zabezpieczyli u wskazanych osób komputery i laptopy. Według policji powodem przeprowadzonej akcji było popełnienie przestępstwa przez użytkowników zabezpieczonych komputerów, wynikające z ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Użytkownicy w ostatnim czasie mieli korzystać z programów do wymiany plików (P2P).
(...)
Przeprowadzona przez otwockich policjantów akcja miała też za zadanie uświadomić i przestrzec wszystkich użytkowników internetu przed odpowiedzialnością karną wynikająca z artykułu 116 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Po przesłuchaniu wszystkich wskazanych osób sprawa trafi do sądu.

Jak twierdzi policja, choć w większości przypadków złamanie prawa odbyło się tu nieświadomie, to odpowiedzialność karna dla osoby łamiącej przepis zagrożona jest karą do 2 lat pozbawienia wolności.</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Lublin (2012-01-17)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4489&amp;miasto=Lublin" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4489&amp;miasto=Lublin</id>
 <updated>2012-01-17 22:01:01</updated>
 <content>Gry na konsole publicznie odtwarzane bez uprawnień. Policja przeprowadziła nalot
Policjanci z Lublina zabezpieczyli 8 konsol i ponad 600 płyt z grami w dwóch lokalach, które bez stosownych uprawnień oferowały za opłatą możliwość grania. Osobom podejrzanym o ten proceder grozi do pięciu lat więzienia. Podstawa prawna: \"Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych\".

Podejrzany salon gier i bar znajdowały się w centrum Lublina. Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KWP weszli do nich w czwartek i w wyniku przeprowadzonych czynności ustalili, że oba lokale nie otrzymały od producentów poszczególnych platform oraz dystrybutorów oryginalnych gier praw do publicznego ich odtwarzania. 

Salon gier 

Właścicielem salonu gier okazał się 29-letni mężczyzna. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli 3 konsole oraz 565 płyt z grami. Ponadto w ich ręce wpadł cennik, z którego wynikało, że za godzinę gry na poszczególnych rodzajach konsol trzeba było zapłacić od 4 do 5 zł. 

Bar 

Właściciel baru to 27-letni mieszkaniec Lublina. Policja twierdzi, że w zamian za zakup alkoholu miał on oferować swoim klientom możliwość gry na konsolach. W trakcie przeszukania policjanci zabezpieczyli 5 konsol oraz 69 płyt z grami. 

Za złamanie zapisów \"Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych\" podejrzanym mężczyznom grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. 

Aktualizacja: 16 stycznia 2012 18:31
Sprawa okazała się bardziej kontrowersyjna niż to wyglądało na początku. Wspomnianym barem okazał się bowiem PadBar, czyli pierwszy w Polsce bar dla graczy. 

Paweł Typiak, właściciel PadBaru, twierdzi, że przed jego otwarciem (miało to miejsce 15 kwietnia poprzedniego roku) skontaktował się z wszystkimi wydawcami gier konsolowych otrzymując jednoznaczną odpowiedź, z której wynikało, iż w Polsce nie wydaje się licencji na publiczne granie. Co więcej, zadeklarowali oni chęć współpracy samodzielnie wysyłając gry do użytku w lokalu. 

Paweł Typiak podkreśla też, że wbrew temu co twierdzi policja, nie wymagał zamawiania alkoholu, gdy klient baru chciał pograć. 

\"Jesteśmy coctail barem więc nasza działalność polega na sprzedawaniu drinków i przekąsek naszym gościom i to jest nasze źródło dochodu. Nie było także wymogu kupowania piwa czy innego napoju by zagrać w grę. Oczywiście, jak w każdym lokalu, dbaliśmy o to, by stoliki były zajęte przez osoby, które zamawiają u nas napoje. Samo granie nie obligowało nikogo do zakupu przy barze.\" 

Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że policja zajęła jedynie konsole PS3 i Xbox 360 informując jednocześnie, iż bez przeszkód można grać na Nintendo Wii. 

Pełną wypowiedź właściciela PadBaru znajdziecie w serwisie Gram.pl. 

Akcja policji spotkała się z ostrym sprzeciwem wielu internautów i bywalców PadBaru. W ramach wsparcia dla jej właściciela powstała nawet specjalna strona na Facebooku - \"Wspieramy walkę Padbaru z absurdalnym prawem\". 
</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Wielki Lubień (2012-01-12)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4488&amp;miasto=Wielki Lubień" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4488&amp;miasto=Wielki Lubień</id>
 <updated>2012-01-12 18:01:22</updated>
 <content>brak danych</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Mrągowo (2011-12-30)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4487&amp;miasto=Mrągowo" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4487&amp;miasto=Mrągowo</id>
 <updated>2011-12-30 18:12:33</updated>
 <content>Czy mamy rozumiec iż zajmowanie przez policje mrągowską w ostatnich dniach sprzetu komputerowego mieszkancom Mrągowa podyktowane jest rownież w tej płaszczyznie czy spowodowane jest uzyskaniem dochodów dla budżetu poprzez placenie kar pienieznych przez uzytkowników internetu ktorzy sciagali cokolwiek z tego kanału dystrybucyjnego? Czy mamy rozumiec iz to jest ogolnopolska akcja? Niezapominajmy iz Policja utrzymuje sie z podaktów ktore my płacimy. Zamiast bronic obywateli zaczeła bronic interesy firm prywatnych? Doszło do patologicznej sytuacji: tego ze jak widzisz policjanta to go omijaj z daleka bo z pewnoscia wpadniesz w tarapaty.

</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Cała POLSKA (2011-12-08)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4486&amp;miasto=Cała POLSKA" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4486&amp;miasto=Cała POLSKA</id>
 <updated>2011-12-08 09:12:42</updated>
 <content>Licencja dla DJ-ów popularna dzięki policji

Policja przeprowadza kontrole klubów muzycznych w całym kraju. Efekt? Na portalu sprzedającym licencje dla DJ-ów odnotowano wzmożony ruch.

DJ powinien odtwarzać muzykę z oryginalnych płyt, a jeśli chce korzystać z kopii oryginalnych nagrań, których jest właścicielem, musi posiadać na to stosowną licencję umożliwiającą legalne korzystanie z kopii. DJ może również korzystać, bez licencji, ze specjalnych kompilacji przygotowywanych przez wytwórnie specjalizujące się w takich nagraniach.

W roku 2009 Związek Producentów Audi-VIdeo (ZPAV) uruchomił serwis internetowy ułatwiający DJ-om uzyskanie licencji. Teraz ZPAV informuje o tym, że policyjne kontrole w klubach muzycznych przyczyniają się do wzrostu popularności tej strony.

- Nieprawdą jest, że przepisy dotyczące licencji są skomplikowane, czym często tłumaczą się DJ-e. Zawsze staraliśmy się traktować to środowisko jak równorzędnych partnerów. Zarówno DJ-e, jak i my, żyjemy z muzyki, więc oczywiste dla nas było, że będą doceniać pracę i wkład twórców oraz producentów muzyki. Niestety z drugiej strony dostaliśmy głównie wykręty i niechęć do płacenia za produkt, z którego DJ-e czerpią korzyści finansowe – mówi Bogusław Pluta, Dyrektor OZZ ZPAV.

Podczas kontroli sprawdzane było przestrzeganie obowiązków związanych z publicznym odtwarzaniem muzyki, zarówno przez właścicieli klubów, jak i DJ-ów. Wszyscy łamiący prawo z automatu otrzymywali wezwania do prokuratury, grożą im kary od 3 do 5 lat pozbawienia wolności. Tylko po kontrolach przeprowadzonych na przełomie października i listopada w serwisie www.dj.zpav.pl, który umożliwia zakup licencji dla DJ-ów, zarejestrowało się ponad 350 osób. To ogromny wzrost w porównaniu z okresem od stycznia do października br.

- To pokazuje, że problemem nigdy nie było samo prawo czy skomplikowane procedury, ale mentalność i, dla mnie zupełnie niezrozumiała, niechęć do płacenia za towar, z którego się korzysta – dodaje Bogusław Pluta.

Bogusław Pluta z pewnością ma trochę racji, ale niepokojąca dla postronnych obserwatorów może być także mentalność policji. Już w ubiegłym roku zapowiadane były specjalne karnawałowe kontrole i policja twierdziła, że na każde wezwanie organizacji takiej, jak ZPAV, niezwłocznie sprawdzi miejsca zabaw. Tym samym policja oficjalnie obiecała określonej organizacji szczególne skupienie się na jej sprawach.

Przedstawiciele policji byli też obecni na imprezie, w czasie której swojego czasu zapowiedziano likwidację instytucji dozwolonego użytku. W połączeniu ze Złotymi Blachami wygląda to wszystko nieco niepokojąco.</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Zambrów (2011-12-06)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4484&amp;miasto=Zambrów" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4484&amp;miasto=Zambrów</id>
 <updated>2011-12-06 09:12:30</updated>
 <content>Nielegalne oprogramowanie warte 850 tys. zł w Kolnie i Zambrowie

Policja zabezpieczyła w firmach w Kolnie i Zambrowie sprzęt i nośniki z nielegalnymi systemami operacyjnymi, pakietami biurowymi oraz programami specjalistycznymi o szacunkowej wartości 850 tys. zł.

Policjanci z Zespołów do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komend Powiatowych Policji w Kolnie i Zambrowie oraz funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku ustalili, że firmy w Kolnie i Zambrowie korzystają z nielegalnego, specjalistycznego oprogramowania służącego do prowadzenia działalności gospodarczej. W ubiegły czwartek w trakcie przeszukań informacje te potwierdziły się.
Mundurowi zabezpieczyli pięć stacjonarnych komputerów z nielegalnymi kopiami systemów operacyjnych oraz specjalistycznych programów do obróbki graficznej i projektowania. Biegli zweryfikują pochodzenie systemów oraz pozostałych programów, a także oszacują wartość zarekwirowanego oprogramowania oraz wysokość strat finansowych w wyniku naruszenia praw autorskich. Wstępnie wartość strat oszacowano na 850 tys. zł. Jeśli zarzuty potwierdzą się właściciele firm odpowiedzą przed sądem. Za nielegalne korzystanie z programów komputerowych grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Policja przestrzega przed tego typu praktykami. Należy mieć świadomość, że korzystanie z nielegalnego oprogramowania do prowadzenia działalności gospodarczej może spowodować znaczne koszty finansowe dla firmy, które w konsekwencji doprowadzą do jej zamknięcia.
</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Kolno (2011-12-06)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4485&amp;miasto=Kolno" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4485&amp;miasto=Kolno</id>
 <updated>2011-12-06 09:12:31</updated>
 <content>Nielegalne oprogramowanie warte 850 tys. zł w Kolnie i Zambrowie

Policja zabezpieczyła w firmach w Kolnie i Zambrowie sprzęt i nośniki z nielegalnymi systemami operacyjnymi, pakietami biurowymi oraz programami specjalistycznymi o szacunkowej wartości 850 tys. zł.

Kolejne firmy przyłapane na korzystaniu z nielegalnego oprogramowania
Policjanci z Zespołów do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komend Powiatowych Policji w Kolnie i Zambrowie oraz funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku ustalili, że firmy w Kolnie i Zambrowie korzystają z nielegalnego, specjalistycznego oprogramowania służącego do prowadzenia działalności gospodarczej. W ubiegły czwartek w trakcie przeszukań informacje te potwierdziły się.
Mundurowi zabezpieczyli pięć stacjonarnych komputerów z nielegalnymi kopiami systemów operacyjnych oraz specjalistycznych programów do obróbki graficznej i projektowania. Biegli zweryfikują pochodzenie systemów oraz pozostałych programów, a także oszacują wartość zarekwirowanego oprogramowania oraz wysokość strat finansowych w wyniku naruszenia praw autorskich. Wstępnie wartość strat oszacowano na 850 tys. zł. Jeśli zarzuty potwierdzą się właściciele firm odpowiedzą przed sądem. Za nielegalne korzystanie z programów komputerowych grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Policja przestrzega przed tego typu praktykami. Należy mieć świadomość, że korzystanie z nielegalnego oprogramowania do prowadzenia działalności gospodarczej może spowodować znaczne koszty finansowe dla firmy, które w konsekwencji doprowadzą do jej zamknięcia.</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Hajnówka (2011-11-23)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4483&amp;miasto=Hajnówka" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4483&amp;miasto=Hajnówka</id>
 <updated>2011-11-23 10:11:03</updated>
 <content>Agencja reklamowa i biuro projektowe korzystały z nielegalnego oprogramowania
Policyjny nalot na piratów w Hajnówce

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Hajnówce przy współpracy KWP w Białymstoku wykryli kolejne firmy, które wykorzystywały nielegalne kopie oprogramowania.

Tym razem padło na agencję reklamową i biura projektowe w przygranicznej Hajnówce. W wyniku nalotu funkcjonariuszy, zabezpieczono cztery komputery oraz płyty CD i DVD z pirackimi wersjami oprogramowania graficznego i systemów operacyjnych. Szacuje się, że straty twórców z tego tytułu mogły wynieść 35 tysięcy złotych. Biegli zbadają m.in. legalność systemów operacyjnych i pozostałych programów. Jeśli analiza laboratoryjna, potwierdzi przypuszczenia policjantów, osobom posiadającym nielegalne kopie grozi 5 lat więzienia.

 
Zarówno tej jesieni, jak i w ubiegłym roku na Podlasiu głośno było o licznych kontrolach policji zwłaszcza w biurach projektowych i w agencjach reklamowych. Zadziwia zatem fakt, że nadal można w tym regionie znaleźć firmy, które łamią prawa autorskie. Dziwi to tym bardziej, że te firmy opierają swoją działalność na kapitale intelektualnym.
</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Warszawa (2011-11-06)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4481&amp;miasto=Warszawa" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4481&amp;miasto=Warszawa</id>
 <updated>2011-11-06 00:11:35</updated>
 <content>Warszawska policja zatrzymała 33-letniego mężczyznę podejrzanego o przechowywanie i rozpowszechnianie przez internet treści pornograficznych z udziałem dzieci. Marcinowi Z. grozi do 8 lat pozbawienia wolności - poinformowała w piątek stołeczna policja.

- Policjanci z wydziału kryminalnego od roku pracują nad sprawą dotyczącą rozpowszechniania pornografii z udziałem nieletnich. W tej sprawie do tej pory zatrzymano już kilkanaście osób - powiedziała PAP Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Do zatrzymania mężczyzny doszło na terenie województwa śląskiego. Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli komputer zawierający materiały o charakterze pedofilskim oraz kilkadziesiąt nagranych płyt.

Jak ustalili policjanci, mężczyzna rozpowszechniał pedofilskie zdjęcia za pomocą komunikatorów internetowych. Posiadał też założonych kilkadziesiąt kont internetowych, za pomocą których kontaktował się z osobami przesyłającymi treści pornograficzne - wyjaśniła przedstawicielka policji.

33-latek nie był wcześniej karany za podobne przestępstwa. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Wrocław (2011-10-25)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4480&amp;miasto=Wrocław" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4480&amp;miasto=Wrocław</id>
 <updated>2011-10-25 23:10:26</updated>
 <content>Wrocław: 30-latek handlował \"piratami\". Część z nich schował w śmietniku...

Policjanci z Wrocławia zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który handlował pirackimi grami i programami. Część z nich ukrywał w śmietniku.

Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu przeprowadzili akcję, w ramach której na jednej z ulic zatrzymali mężczyznę podejrzanego o sprzedaż pirackich gier i programów. 

Okazał się nim 30-letni mieszkaniec Legnicy, przy którym funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 870 nielegalnych płyt DVD. Określenie \"przy którym zabezpieczyli\" jest chyba jednak mało precyzyjne. Pirackie nośniki były bowiem pochowane w różnych miejscach takich jak np. samochód zatrzymanego oraz kubeł na śmieci. 

Oczywiście jak to zawsze bywa przy tego typu zatrzymaniach, policjanci wstępnie ustalili straty producentów legalnego oprogramowania. Wedle ich szacunków mogą one sięgać kilkuset tysięcy złotych. 

Zatrzymanemu za popełniony czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. </content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Kraków (2011-09-19)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4476&amp;miasto=Kraków" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4476&amp;miasto=Kraków</id>
 <updated>2011-09-19 10:09:03</updated>
 <content>Pirackie programy za 300 tysięcy w wydawnictwie

Nielegalne oprogramowanie warte kilkaset tysięcy złotych znaleźli krakowscy policjanci w jednym z wydawnictw poligraficzno-reklamowych.

Nalot przeprowadzili funkcjonariusze z wydziału przestępstw gospodarczych komendy miejskiej. Przeszukując siedzibę wydawnictwa zajęli zarówno komputery jak i płyty z nielegalnym oprogramowaniem. Do szczegółowych ekspertyz trafiło 11 dysków komputerowych, jeden komputer przenośny oraz 20 płyt DVD i CD z programami. Jak podkreśla policja, wstępna analiza wykazała, że wiele z nich nie miało aktualnych licencji. Biegły z zakresu informatyki straty poniesione przez firmy posiadające prawa do dystrybucji programów oszacował wstępnie na około 300 tysięcy złotych. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód.

</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Sopot (2011-08-31)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4474&amp;miasto=Sopot" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4474&amp;miasto=Sopot</id>
 <updated>2011-08-31 01:08:58</updated>
 <content>Mężczyźni z Trójmiasta utrzymywali się z kopiowania i rozpowszechniania płyt. W dwóch mieszkaniach i wypożyczalni płyt DVD znaleziono ponad pół tysiąca krążków z filmami i oprogramowaniem.

W miniony piątek policjanci z pionu do walki z przestępczością gospodarczą wspólnie z policjantami kryminalnym sopockiej komendy wkroczyli do dwóch mieszkań na terenie Sopotu. W jednym z mieszkań urządzona została kopiarnia płyt CD na dużą skalę.

Policjanci w dwóch mieszkaniach zabezpieczyli blisko 5200 płyt z filmami i oprogramowaniem komputerowym. Wszystkie krążki zatrzymani bracia kopiowali przy użyciu domowych komputerów. Na specjalnej drukarce wyrabiali okładki i nadruki na płyty. W swoich zbiorach mieli cały repertuar, począwszy od bajek i komedii, skończywszy na kryminałach i filmach pornograficznych. Policjanci zabezpieczyli również nośniki, na których kopiowano płyty oraz komputery, nagrywarki, dyski zewnętrzne i papier fotograficzny.

Policjanci zatrzymali mężczyzn, po tym jak zabezpieczyli dowody świadczące o tym, że 44-letni mieszkaniec Sopotu wspólnie z 25-letnim bratem kopiowali, tłoczyli i rozpowszechniali nielegalne płyty z filmami. Z ustaleń policjantów wynika, że bracia z nielegalnego procederu ustanowili sobie stałe źródło dochodu, co trwało prawie dwa lata.

Skopiowane przez mężczyzn płyty trafiały do jednej z wypożyczalni płyt w Gdyni. Jeszcze tego samego dnia policjanci z wydziału dw. z przestępczością gospodarczą przeszukali wypożyczalnię płyt. Zabezpieczono tam około 330 nielegalnie powielonych nagrań. Właściciel wypożyczalni stanie przed sądem.
Nie wiadomo jeszcze, jakie straty mogły ponieść wytwórnie filmowe. Zatrzymani bracia za swoje czyny odpowiedzą przed sądem. Za rozpowszechnianie i kopiowanie cudzych utworów w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Olesno (2011-07-07)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4472&amp;miasto=Olesno" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4472&amp;miasto=Olesno</id>
 <updated>2011-07-07 10:07:18</updated>
 <content>Nielegalne oprogramowanie i kradzież haseł - dwaj mężczyźni zatrzymani

5 lipca br. w mieszkaniach podejrzanych funkcjonariusze policji z Olesna znaleźli pirackie oprogramowanie o łącznej wartości oszacowanej na 45 tys. złotych. W obu mieszkaniach zabezpieczono m.in. kilkadziesiąt płyt CDR i DVD-r, trzy komputery stacjonarne, a także nielegalne, niedostępne jeszcze w Polsce filmy. Na obu komputerach znaleziono oprogramowanie, z pomocą którego mężczyźni – 23- i 26-latek – mieli rozpowszechniać nielegalne oprogramowanie. Na podstawie znalezionego w mieszkaniach mężczyzn oprogramowania hakerskiego zachodzi również podejrzenie, że mężczyźni zajmowali się włamywaniem do sieci internetowych typu WiFi oraz blokowaniem stron internetowych – również bankowych. Obu mężczyznom grozi do 5 lat więzienia.
Przy tej okazji warto przypomnieć, że pozyskiwanie nielicencjonowanego oprogramowania z niewiadomych źródeł może skończyć się fatalnie dla ściągającego – programy takie niejednokrotnie \"wyposażone\" są w aplikacje szpiegowskie, wirusy czy Trojany. Próba zaoszczędzenia pieniędzy może się więc skończyć w najlepszym wypadku trwałą utratą danych z dysku twardego, a w gorszych przypadkach: nawet wyczyszczeniem konta bankowego.
Ludzie udostępniający w internecie pirackie pliki coraz rzadziej kojarzą się z romantycznymi bojownikami o pełną dowolność w dysponowaniu własnością intelektualną – częściej wizerunek ten łączy się z cynicznym wykorzystywaniem niewiedzy internautów.</content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Wrocław (2011-06-15)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4469&amp;miasto=Wrocław" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4469&amp;miasto=Wrocław</id>
 <updated>2011-06-15 09:06:29</updated>
 <content>Wrocław: administrator strony z pornografią dziecięcą zatrzymany

Wrocławscy policjanci zatrzymali administratora strony zawierającej treści pornograficzne z udziałem małoletnich. Co więcej, znajdowały się tam również treści faszystowskie.

Na stronę zawierającą treści pornograficzne z udziałem małoletnich oraz treści faszystowskie natknęli się funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem Przestępczości Internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, którzy przeszukiwali Internet w pod kątem łamania praw autorskich. 

Policjantom udało się ustalić dane podejrzanego o administrowanie stroną, którym okazał się 22-letni mężczyzna mieszkający na wrocławskim osiedlu Gądów. Podczas przeszukania jego mieszkania zabezpieczono komputer, który został przekazany do dalszej analizy biegłym. Funkcjonariusze potwierdzili, że posiadają dowody świadczące o winie zatrzymanego. 

Podejrzanemu mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat ośmiu. </content>
  </entry>
 <entry>
  <title>Nalot na Lubartów (2011-06-07)</title>
  <link href="http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4463&amp;miasto=Lubartów" />
  <id>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4463&amp;miasto=Lubartów</id>
 <updated>2011-06-07 21:06:36</updated>
 <content>Pirackie pliki za ponad 150 tysięcy w dwóch firmach

Policjanci z Lubartowa i Lublina ujawnili i zabezpieczyli komputery i dyski w dwóch firmach. Tylko w jednej z nich znajdowało się nielegalne oprogramowanie o szacowanej wartości 150 tysięcy złotych.

 
Nielegalne oprogramowanie w dwóch firmach w lubelskim
Funkcjonariusze z Lubartowa zabezpieczyli 4 dyski oraz komputer przenośny, na których zainstalowane były pirackie kopie programów za ok. 150 tysięcy złotych. W Lublinie z kolei ujawniono 3 komputery, na których dyskach znaleziono nielegalne oprogramowanie – pakiety biurowe, graficzne, itp. Dodatkowe 10 dysków zabezpieczone zostały w prywatnych mieszkaniach zatrzymanych.

Łącznie zabezpieczono 14 dysków oraz cztery komputery. Sąd, na podstawie dowodów zabezpieczonych przez funkcjonariuszy, stwierdzi, jaką odpowiedzialność za zaistniałą sytuację ponoszą zatrzymani. Za uzyskanie cudzego programu komputerowego w celu osiągnięcia korzysci majątkowej grozi odpowiedzialność do 5 lat pozbawienia wolności.</content>
  </entry>
	  </feed>
