<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
	<!DOCTYPE rss SYSTEM "http://my.netscape.com/publish/formats/rss-0.91.dtd">
	<rss version="2.01">
	  <channel>
	  <title>Naloty.pl</title>
	    <link>http://www.naloty.pl/najnowsze_rss.xml</link>
	    <language>pl</language>
	    <description>Kanal RSS o najnowszych doniesieniach o nalotach z serwisu naloty.pl</description>
	    <managingEditor>naloty@naloty.pl</managingEditor>
	    <webMaster>naloty@naloty.pl</webMaster>
	    <pubDate>Sat, 09 Jun 2007 9:42:31 GMT</pubDate>
	    <lastBuildDate>Sun, 01 Aug 2010 11:15:01 CEST</lastBuildDate>
 <item>
  <title>Nalot na Ząbki (2010-07-09)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4401&amp;miasto=Ząbki</link>
  <description> Nielegalną wytwórnię odzieży zlikwidowano w Ząbkach koło Warszawy. Na terenie dwóch posesji policjanci odkryli specjalistyczną maszynę do jej produkcji oraz przygotowany do sprzedaży towar. Podczas przeszukania pomieszczeń zabezpieczono również około 2500 pirackich płyt CD i DVD. Zatrzymano dwoje podejrzanych w tej sprawie.

Jak wynika z policyjnych ustaleń, 51-letni Eugeniusz W. i 42-letnia Marina D. z Armenii wynajmowali pokoje w domu jednorodzinnym pewnej 75-latki, mieszkanki Ząbek. Kobieta nie wiedziała jednak, że pod jej dachem ktoś prowadzi nielegalny proceder.

Na ślad przestępstwa trafili policjanci z wydziału dw. z przestępczością gospodarczą wołomińskiej komendy. Z ich informacji wynikało, ze na jednej z posesji w Ząbkach nanoszone są na odzież zastrzeżone znaki towarowe oraz przechowywane pirackie płyty CD i DVD.

Gdy funkcjonariusze wkroczyli rano pod ustalony adres, odkryli nielegalną wytwórnię odzieży oznaczanej zastrzeżonymi znakami światowych firm. W jednym z pokojów zabezpieczono: maszynę do sitodruku, farby, lampy, folie do sitodruku z logo różnych firm odzieżowych, znaczne ilości metek i etykiet, naklejki i maszynę do szycia.

W pomieszczeniu znaleziono także 152 koszulki, spodnie, bluzy sportowe oraz spódnice. Z kolei w drugim pomieszczeniu policjanci odkryli około 2500 sztuk płyt CD z nowościami muzycznymi i DVD z filmami.

W sąsiednim budynku funkcjonariusze znaleźli metki, etykiety z logo światowych marek, folie przezroczyste, karton do pakowania ubrań, naklejki z oznaczeniem rozmiarów, nici i wzorniki kolorów do sitodruków, zszywki do przytwierdzania metek oraz naklejki z logo. Zabezpieczono także odzież z chińskimi metkami, specjalistyczną prasowalnicę oraz 300 płyt CD z nielegalnie skopiowaną muzyką.

Wszystko wskazuje na to, że przygotowany w Ząbkach towar trafiał na warszawskie bazary.

Zatrzymano 51-letniego Eugeniusza W. i 42-letną Marinę D. z Armenii. Oboje usłyszeli zarzuty. Dobrowolnie poddali się karze i po czynnościach zostali zwolnieni. Sprawa jest rozwojowa.</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Namysłów (2010-07-08)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4398&amp;miasto=Namysłów</link>
  <description>8 lipca policjanci z KWP i z Namysłowa udali się do  dwóch firm w Namysłowie. W jednej z tamtejszych agencji reklamowych ujawnili nielegalne oprogramowanie warte 30 000 złotych. W trakcie sprawdzeń okazało się, że firma używa także podrobionych wzorów Playboya. Zabezpieczono w niej laptopa, dysk twardy oraz płyty CD i DVD. W drugiej namysłowskiej firmie zabezpieczono laptopa i pendriva, pirackiego Corela i Borlanda. Teraz 27-latek i 25-latek odpowiedzą za korzystanie z nielegalnego oprogramowania, a 27 – latek dodatkowo za używanie znaków firmowych bez zezwolenia.</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Koszalin (2010-07-08)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4402&amp;miasto=Koszalin</link>
  <description>Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją i Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie zatrzymali 31-letniego mężczyznę, który łamał kody zabezpieczające telewizji cyfrowej. Łączna suma strat poniesionych przez platformy cyfrowe może osiągnąć nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Koszalińscy policjanci wraz z przedstawicielami jednej z platform cyfrowych i firmy związanej z technologią zabezpieczeń przeszukali miejsce pracy 31-letniego mężczyzny. Znaleźli tam dekodery, płyty główne i specjalistyczne urządzenia do przełamywania zabezpieczeń platform cyfrowych. Policjanci ustalili, że mężczyzna przy użyciu sprzętu i aplikacji komputerowej nielegalnie pozyskiwał tzw. klucze parujące i algorytmy, które później umożliwiały odbieranie niezakodowanego sygnału platformy cyfrowej. Te usługi udostępniał klientom zarówno w kraju, jak i za granicą. Przez jego przestępczą działalność te osoby mogły odbierać sygnał platformy cyfrowej nie płacąc abonamentu.

Przy realizacji sprawy policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją i Przestępczością Gospodarczą koszalińskiej komendy pracowali z przedstawicielami platformy cyfrowej oraz specjalistami z Wielkiej Brytanii i Szwajcarii zatrudnionymi w firmie związanej z technologią zabezpieczeń. Wspólne działania zaowocowały zatrzymaniem mężczyzny w jego warsztacie. Zabezpieczono urządzenia do wydobywania kluczy parujących i algorytmów, dekodery i sprzęt elektroniczny. Zgromadzony do tej pory materiał dowodowy świadczy, iż z usług 31-latka skorzystało kilkadziesiąt osób z terenu Polski, a także krajów Unii Europejskiej.

Jego klienci dysponując przerobionymi dekoderami, a także nielegalnie pozyskanymi kluczami parującymi, mogli bezpłatnie korzystać z sygnałów telewizyjnych oferowanych przez platformy cyfrowe. Policjanci będą ustalali dane tych użytkowników, a także dokładną wartość strat, które bez wątpienia przekroczą kilkadziesiąt tysięcy złotych.

31-latek został przesłuchany i wkrótce usłyszy zarzuty. Zgodnie z przepisami za wytwarzanie i bezprawne wprowadzanie do obrotu urządzeń niedozwolonych oraz świadczenie takich usług grozi do 3 lat pozbawienia wolności.</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Olesno (2010-07-07)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4396&amp;miasto=Olesno</link>
  <description>Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą zatrzymali czterech właścicieli firm, którzy korzystali z nielegalnego oprogramowania. Wartość programów oszacowano na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ponadto jedna z firm używała zastrzeżonych znaków Playboya. Teraz wszyscy odpowiedzą za użytkowanie programów bez licencji za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

 W wyniku przeprowadzonych czynności 7 lipca policjanci z Wydziały do walki z Przestępczością Gospodarczą z KWP w Opolu wraz z funkcjonariuszami z Olesna i Dobrodzienia sprawdzili dwie firmy. Zabezpieczyli w nich „pirackie” oprogramowania m.in. systemy operacyjne Microsoft, programy do nawigacji samochodowej oraz laptop, dysk twardy, karty pamięci, nawigację samochodową i płyty CD. Trzej mężczyźni (31-latek z Olesna oraz 24 i 27-latek z Dobrodzienia) usłyszeli już zarzuty.

 

W wyniku przeprowadzonych czynności 7 lipca policjanci z Wydziały do walki z Przestępczością Gospodarczą z KWP w Opolu wraz z funkcjonariuszami z Olesna i Dobrodzienia sprawdzili dwie firmy. Zabezpieczyli w nich „pirackie” oprogramowania m.in. systemy operacyjne Microsoft, programy do nawigacji samochodowej oraz laptop, dysk twardy, karty pamięci, nawigację samochodową i płyty CD. Trzej mężczyźni (31-latek z Olesna oraz 24 i 27-latek z Dobrodzienia) usłyszeli już zarzuty.

Następnego dnia (8 lipca) policjanci z KWP i z Namysłowa udali się do kolejnych dwóch firm, tym razem w Namysłowie. W jednej z tamtejszych agencji reklamowych ujawnili nielegalne oprogramowanie warte 30 000 złotych. W trakcie sprawdzeń okazało się, że firma używa także podrobionych wzorów Playboya. Zabezpieczono w niej laptopa, dysk twardy oraz płyty CD i DVD. W drugiej namysłowskiej firmie zabezpieczono laptopa i pendriva, pirackiego Corela i Borlanda. Teraz 27-latek i 25-latek odpowiedzą za korzystanie z nielegalnego oprogramowania, a 27 – latek dodatkowo za używanie znaków firmowych bez zezwolenia.

Za posiadanie nielegalnego oprogramowania kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności nawet do 5 lat. </description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Dobrodzień (2010-07-07)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4397&amp;miasto=Dobrodzień</link>
  <description>Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą zatrzymali czterech właścicieli firm, którzy korzystali z nielegalnego oprogramowania. Wartość programów oszacowano na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ponadto jedna z firm używała zastrzeżonych znaków Playboya. Teraz wszyscy odpowiedzą za użytkowanie programów bez licencji za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

W wyniku przeprowadzonych czynności 7 lipca policjanci z Wydziały do walki z Przestępczością Gospodarczą z KWP w Opolu wraz z funkcjonariuszami z Olesna i Dobrodzienia sprawdzili dwie firmy. Zabezpieczyli w nich „pirackie” oprogramowania m.in. systemy operacyjne Microsoft, programy do nawigacji samochodowej oraz laptop, dysk twardy, karty pamięci, nawigację samochodową i płyty CD. Trzej mężczyźni (31-latek z Olesna oraz 24 i 27-latek z Dobrodzienia) usłyszeli już zarzuty.

Za posiadanie nielegalnego oprogramowania kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności nawet do 5 lat. </description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Bydgoszcz (2010-07-07)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4399&amp;miasto=Bydgoszcz</link>
  <description>Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku przerwali internetową sprzedaż podrobionych elektronicznych interfejsów służących do diagnostyki samochodowej. Wstępnie oszacowane straty w wyniku tego procederu to około 180 tys. złotych. Sprawę szczegółowo wyjaśniają policjanci z Wasilkowa.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku wkroczyli do firmy oraz mieszkania jej właściciela w gminie Supraśl, który trudnił się handlem artykułami elektronicznymi za pośrednictwem Internetu. Z policyjnych ustaleń wynikało, że na popularnych portalach aukcyjnych sprzedawał on interfejsy umożliwiające nielegalne korzystanie z programów przeznaczonych do diagnostyki samochodowej. Takie urządzenia dawały możliwość ominięcia zabezpieczeń stosowanych w drogim specjalistycznym oprogramowaniu i korzystanie z niego bezpłatnie. W należącej do 35-latka firmie internauci za kilkadziesiąt złotych mogli kupić podrobiony produkt, którego legalna wersja warta jest prawie dwa tysiące złotych. W przeszukanych pomieszczeniach policjanci znaleźli ponad 70 takich interfejsów z płytami DVD zawierającymi najprawdopodobniej nielegalne oprogramowanie do tych urządzeń. Mundurowi ustalili, że mężczyzna za pośrednictwem Internetu usiłował sprzedać około 700 sztuk takich interfejsów. Straty, które w wyniku tej działalności poniósł właściciel zastrzeżonego znaku towarowego i zastrzeżonego prawnie oprogramowania, wstępnie oszacowane zostały na około 180 tys. złotych.

Okoliczności sprawy wyjaśniają policjanci z Wasilkowa. Ustalają także od jakiego czasu mężczyzna zajmował się tym procederem.</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Wyszków (2010-07-06)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4406&amp;miasto=Wyszków</link>
  <description>Komenda Powiatowa Policji w Wyszkowie zakończyła właśnie postępowanie przeciwko 18-letniemu mieszkańcowi tego miasta, podejrzanego o dokonanie przestępstw o charakterze gospodarczym.

Ustalono, że nastolatek na dysku twardym swojego komputera oraz na płytach przechowywał 165 programów komputerowych bez licencji. Poza tym w jego mieszkaniu zabezpieczono 3400 plików muzycznych w formacie MP3 i audio oraz 154 pirackie filmy.

Chłopakowi przedstawiono zarzut z art. 278 kodeksu karnego oraz art. 116 i 117 ustawy o prawach autorskich, czyli działanie w celu uzyskania korzyści majątkowej, polegające na uzyskaniu materiałów bez zgody uprawnionej osoby.

Biegły ocenił wartość uzyskanych nielegalnie przez 18- latka programów, plików i filmów na około 21 tys. zł.

Po przedstawieniu dowodów nastolatek dobrowolnie poddał się karze roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, karze grzywny 1500 zł oraz dozorowi kuratora.

Oczywiście orzeczono także przepadek dowodów rzeczowych.</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Lublin (2010-07-02)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4405&amp;miasto=Lublin</link>
  <description>W ostatnich dniach policjanci z Wydziałów dw. z PG KWP i KMP w Lublinie wspólnie z biegłymi z zakresu informatyki śledczej oraz pracownikami firmy Lege Artis Service z Warszawy - zajmującej się ochrona praw autorskich - zlikwidowali na terenie powiatu lubelskiego trzy nielegalne punkty rozsyłania sygnału telewizyjnego płatnych platform cyfrowych.
 
Na trop nielegalnej działalności policjanci natrafili dzięki obserwacji i monitorowaniu Internetu. Osoby organizujące proceder tzw. „sharingu” oferowały usługę dostarczania poprzez Internet pełnych pakietów programowych telewizji. Tzw. „biorcy” mogli uzyskiwać sygnał telewizyjny nie będąc abonentami płatnych platform telewizyjnych. Według wstępnych ustaleń z ich usług korzystało ponad 30 osób.
Działania „cyberpatroli” prowadzone były pod dwoma adresami w Lublinie oraz w jednym z mieszkań w powiecie lubelskim. Na strychu jednego z budynków 26-letni mieszkaniec naszego powiatu posiadał serwerownię. Osoby zainteresowane odbieraniem sygnału telewizyjnego uzyskiwały dostęp do serwera 26-latka, a później docelowe hasło. Z kole dwaj mieszkańcy Lublina w wieku 33 i 35 lat umożliwiali biorcom korzystanie z oferty telewizji cyfrowych wykorzystując do tego oprogramowanie do odbioru a następnie dzielenia sygnału.
W trakcie prowadzonych czynności policjanci zabezpieczyli: serwer z macierzą złożoną z 3 dysków twardych, 3 tunery telewizyjne, czytnik kart telewizyjnych USB, 4 karty abonenckie do płatnych platform telewizyjnych, 3 komputery przenośne typu laptop, 6 twardych dysków komputerowych oraz kilkadziesiąt nośników danych w postaci płyt CD, DVD i PENDRIVE.
Dokładne wyliczenie strat poszczególnych platform telewizyjnych wynikające z przestępczej działalności organizatorów „sharingu”, będzie możliwe po dokładnym ustaleniu ilości odbiorców oraz okresu trwania procederu. Osobom, które zajmowały się nielegalnym rozsyłaniem płatnych kanałów telewizyjnych, może grozić teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Ostrzeszów (2010-07-01)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4407&amp;miasto=Ostrzeszów</link>
  <description>29-letniemu mieszkańcowi Ostrzeszowa grozi kara więzienia za handel nielegalnym oprogramowaniem, na którym wzbogacił się o ponad 140 tysięcy złotych. Ciekawostką jest również fakt, że na ławie oskarżonych zasiądzie także jego matka.

Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim ustaliła, że mężczyzna działał nielegalnie od października 2003 do marca 2006 roku. Wszedł wówczas w posiadanie programów komputerowych wartych niemal 200 tysięcy złotych, po czym dokonywał ich zwielokrotnienia i rozpowszechniania, ogłaszając oferty sprzedaży w regionalnym czasopiśmie.

Jak ustalono, mężczyzna prowadził również sprzedaż wysyłkową nielegalnie skopiowanych programów, a płatności przyjmował za zaliczeniem pocztowym lub w postaci wpłat na konto bankowe swojej matki.

Z tego tytułu również matkę oskarżonego objęto aktem oskarżenia, gdyż zarzucono jej udzielenie synowi pomocy w opisanym działaniu, poprzez odbieranie w placówce pocztowej i banku należności uzyskiwanych ze sprzedaży programów. Co więcej kobieta otworzyła rachunek bankowy i udzieliła pełnomocnictwa, co umożliwiło mężczyźnie przyjmowanie wpływających na powyższy rachunek należności pochodzących ze sprzedaży nielegalnie skopiowanych programów.

W dalszym toku postępowania śledztwo zostało przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Ostrowie Wlkp. Po przeszukaniu mieszkania oskarżonego zabezpieczono blisko 1500 płyt CD i DVD zawierających nielegalne bądź nielegalnie zwielokrotnione oprogramowania. Ponadto policja ,,odwiedziła” domy ustalonych nabywców powyższych programów, co pozwoliło dodatkowo oskarżyć 125 osób, które nabyły nielegalnie skopiowane programy.

Za ten nielegalny proceder mieszkańcowi Ostrzeszowa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Radom (2010-06-22)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4395&amp;miasto=Radom</link>
  <description>Policjanci z Radomia wyśledzili kilkadziesiąt osób nielegalnie rozpowszechniających programy, gry oraz utwory muzyczne. Funkcjonariusze swoimi informacjami podzielili się z kolegami z innych województw, dzięki czemu na terenie całego kraju przeszukano kilkadziesiąt domów i mieszkań, zabezpieczając komputery, laptopy, dyski twarde oraz kilkaset płyt CD i DVD.

Za nielegalne rozpowszechnianie programów czy gier komputerowych grozi do 5 lat więzienia /AFP
Funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą mazowieckiej komendy ustalili kilkadziesiąt adresów osób, które zajmowały się nielegalnym rozpowszechnianiem programów, gier komputerowych oraz utworów muzycznych na portalu internetowym, na którym magazynowane są pliki. 

Swoimi informacjami podzielili się z funkcjonariuszami z województwa śląskiego, małopolskiego, łódzkiego, zachodniopomorskiego, warmińsko- mazurskiego, lubuskiego, wielkopolskiego, dolnośląskiego. Wspólnie z nimi przeszukali na terenie tych województw kilkadziesiąt domów i mieszkań osób, które zajmowały się nielegalnym procederem. 

czytaj dalej 
  
  
Policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt komputerów, laptopy, dyski twarde oraz kilkaset płyt CD, DVD. Straty właścicieli systemów operacyjnych, programów i gier komputerowych wynoszą ponad 2 miliony złotych. Za nielegalne rozpowszechnianie programów, gier komputerowych oraz utworów audiowizualnych grozi do 5 lat pozbawienia wolności
</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Cała Polska (2010-06-21)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4400&amp;miasto=Cała Polska</link>
  <description> Kilkadziesiąt osób nielegalnie rozpowszechniających programy, gry oraz utwory muzyczne wyśledzili cyberpolicjanci. Na terenie całego kraju funkcjonariusze przeszukali kilkadziesiąt domów i mieszkań, zabezpieczając sprzęt komputerowy i płyty. Straty właścicieli systemów operacyjnych, programów i gier komputerowych wynoszą ponad 2 miliony złotych.

Funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą mazowieckiej komendy ustalili kilkadziesiąt adresów osób, które zajmowały się nielegalnym rozpowszechnianiem programów, gier komputerowych oraz utworów muzycznych na jednym z portali internetowych. Swoimi informacjami podzielili się z funkcjonariuszami z województwa śląskiego, małopolskiego, łódzkiego, zachodniopomorskiego, warmińsko- mazurskiego, lubuskiego, wielkopolskiego, dolnośląskiego. Wspólnie z nimi przeszukali na terenie tych województw kilkadziesiąt domów i mieszkań osób, które zajmowały się nielegalnym procederem.

Policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt komputerów, laptopy, dyski twarde oraz kilkaset płyt CD i DVD. Straty właścicieli systemów operacyjnych, programów i gier komputerowych wynoszą ponad 2 miliony złotych.

Za nielegalne rozpowszechnianie programów, gier komputerowych oraz utworów audiowizualnych grozi do 5 lat pozbawienia wolności.</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Piła (2010-06-18)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4404&amp;miasto=Piła</link>
  <description>W Pile doszło do aresztowania 21-letniego mężczyzny, podejrzanego o dokonanie około 300 oszustw na jednym z portali internetowych, na których wzbogacił się o około kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Sprawa toczyła się już od połowy 2008 roku. Wówczas pierwsze oszukane osoby zgłosiły się do pilskiej komendy.

Młody oszust zawsze działał według określonego schematu i to właśnie doprowadziło do niego policję: ustawiał aukcję, oferując karty doładowujące do telefonów komórkowych. Klienci wpłacali należność na wskazane konto, ale nie otrzymywali zamówionego towaru.

To, że 21-latek tak długo unikał kary, było spowodowane tym, że starannie przygotował się do tego niecnego procederu. W Internecie znalazł osoby posiadające konta na portalu aukcyjnym oraz dużo pozytywnych komentarzy i zaproponował im współpracę przy sprzedaży towarów, polegającą na wystawianiu artykułów na “wypożyczonych” od nich kontach. W ramach ,,wdzięczności” oferował ich właścicielom określone kwoty pieniężne, zależne od uzyskanej ceny za sprzedany towar. Naiwnych osób chętnych do współpracy nie brakowało.

W trakcie przeszukania mieszkania oszusta policjanci zabezpieczyli komputer, z którego dokonywał internetowych przestępstw. Ponadto okazało się, że było na nim wgrane nielegalne oprogramowanie!

Mieszkaniec Piły był już w przeszłości notowany za podobne oszustwa internetowe.

Teraz grozi mu kara nawet 8 lat więzienia.</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Gdańsk (2010-06-10)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4393&amp;miasto=Gdańsk</link>
  <description>Kolejne, już 3 z rzędu naloty na Gdańskie akademiki, na razie odwiedzone zostały akademiki UG. PG właśnie robi torcik na przywitanie policji.</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Katowice (2010-06-10)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4394&amp;miasto=Katowice</link>
  <description>Ślący policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą wpadli na trop mężczyzny handlującego nielegalnym oprogramowaniem. Sprzedając poprzez Internet sprowadzane z Chin najbardziej popularne i łudząco podobne do oryginałów programy, naraził ich legalnych producentów na straty co najmniej 80.000 zł. Teraz grozi mu nawet 5 lat więzienia.
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Katowicach, monitorując Internet, wpadli na trop osoby handlującej oprogramowaniem. Ceny oferowanych programów były na tyle „atrakcyjne”, że śledczy nabrali podejrzeń, co do ich autentyczności. W trakcie przeszukania mieszkania 37-letniego katowiczanina stróże prawa odkryli podrobione systemy operacyjne najbardziej zaawansowanej wersji Windows 7, profesjonalne wydania pakietu biurowego Office 2007, markowe zabezpieczenia antywirusowe i wysokiej klasy programy graficzne. Mężczyzna handlował również na portalach aukcyjnych samymi kodami, aktywującymi pakiet biurowy Office, wskazując kupującym serwer internetowy, z którego właściwy program mogli pobrać samodzielnie. Policjanci przejęli również adresowaną do mężczyzny przesyłkę z Chin, w której znaleźli kilkanaście kolejnych podrobionych pakietów Office 2007 Professional, łudząco podobnych do oryginałów. Po bliższym przyjrzeniu się im śledczy jednak ze zdziwieniem zauważyli, że wszystkie mają... ten sam numer licencyjny. Oprócz tego w przesyłce znalazły się notebooki z nielegalnie zainstalowanym Windowsem. Zabezpieczone oprogramowanie jest poddawane dokładnym oględzinom przez przedstawicieli firm komputerowych, w tym Microsoftu. Wstępnie straty, jakie ponieśli producenci oprogramowania, oszacowano na około 80.000 złotych. O losach mężczyzny zajmującego się nielegalnym handlem zadecyduje teraz prokurator i sąd. Grozi mu nawet 5 lat wiezienia.</description>
  </item>
 <item>
  <title>Nalot na Gdańsk (2010-05-14)</title>
  <link>http://www.naloty.pl/nalot.php?id=4387&amp;miasto=Gdańsk</link>
  <description> Wczoraj Sąd Rejonowy w Sopocie tymczasowo aresztował na 3 miesiące 41-letniego mężczyznę podejrzanego m.in. o posiadanie i rozpowszechnianie pornografii dziecięcej. W jego mieszkaniu zabezpieczono m.in. kilkadziesiąt płyt CD i DVD z filmami lub zdjęciami o takich treściach. Mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Zatrzymanie 41-letniego mężczyzny podejrzanego o rozpowszechnianie i posiadanie pornografii dziecięcej to wynik  współpracy funkcjonariuszy z Wydziału Wywiadu Kryminalnego KWP w Gdańsku oraz sopockich policjantów. Mężczyznę zatrzymano w minioną środę rano. Jest podejrzany o rozpowszechnianie i posiadanie pornografii dziecięcej z udziałem dzieci poniżej 15 lat.

Podczas przeszukania mieszkania 41-latka śledczy zabezpieczyli m.in. laptopy, kilka sztuk pamięci przenośnej USB, kilkadziesiąt płyt CD, DVD z filmami lub zdjęciami z pornografią dziecięcą. Zabezpieczone przedmioty trafią do szczegółowej ekspertyzy biegłego. Jak wynika z ustaleń, mężczyzna rozpowszechniał zdjęcia i filmy pornograficzne z udziałem dzieci, wykorzystując do tego między innymi Internet i telefony komórkowe.

41-latkowi przedstawiono zarzuty m.in. rozpowszechniania i posiadania treści pornograficznych z udziałem dzieci. Grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowania na 3 miesiące.

Sprawa jest rozwojowa, niewykluczone są kolejne zatrzymania.</description>
  </item>
	  </channel>
	</rss>